Podsumowanie: Grecja - Rosja
14 czerwca 2008, 20:45,
Grecja |
Rosja |
| 33' Zyrianov |
|
42' Karagounis 58' Liberopoulos |
77' Saenko 84' Torbinski |
| Antonis Nikopolidis | Igor Akinifiejew |
| Giourkas Seitaridis (40-Giorgios Karagounis) | Aleksandr Aniukow |
| Traianos Dellas | Denis Kołodin |
| Sotiris Kyrgiakos | Siergiej Ignaszewicz |
| Vassilis Torosidis | Jurij Żyrkow (87-Wasilij Bieriezucki) |
| Costas Katsouranis | Dmitrij Torbinski |
| Angelos Charisteas | Konstantin Zyrianow |
| Angelos Basinas | Siergiej Siemak |
| Yannis Amanatidis (80-Stelios Giannakopoulos) | Igor Siemszow |
| Christos Patsatzoglou | Dinijar Bilialetdinow (70-Iwan Sajenko) |
| Nikos Liberopoulos (61-Theofanis Gekas) | Roman Pawliuczenko |
| Arbiter: Roberto Rosetti (Włochy) |
|
| Widzów: 31,063 |
|
Obie drużyny zostały ustawione defensywnie. Po czterech obrońców i po pięciu pomocników z obu stron.
Mecz lepiej zaczął się dla Greków, którzy jednak dopiero w 7. minucie oddali strzał w światło bramki.
Rosjanie oddali swój pierwszy strzał dopiero po kwadransie gry, ale po strzale Pawliuczenki, Nikopolidis wybił piłkę na rzut rożny.
W 20. minucie po strzale Basinasa piłka po odbiciu od Siemszowa, nieomal nie wpadła do bramki. Minęła jednak milimetry od słupka i wyszła na rzut rożny.
Po 20. minucie tempo gry siadło. W tym momencie to Rosjanie częściej atakowali rywali, jednak nie potrafili rozmontować greckiej obrony.
Jednak w 33. minucie im się to udało. Po niedokładnej centrze Jurija Żyrkowa, za piłką pobiegł Siergiej Siemak oraz Nikopolidis. Do piłki pierwszy dopadł Rosjanin i przewrotką podał piłkę w sam środek pola karnego, a tam czekał na piłkę Konstantin Zyrianow i strzelił do pustej bramki.
Rosjanie po tej bramce dostali wiatru w żagle. Przed szansą podwyższenia wyniku stanął Pawliuczenko, ale z pięciu metrów nie trafił w bramkę.
Drugą połowę również lepiej rozpoczęli Rosjanie. Dwa razy Pawliuczenko znalazł się w dogodnych sytuacjach, ale tym razem Nikopolidis nie popełnił błędów i obronił niebezpieczne strzały napastnika Rosji.
W odpowiedzi Liberopoulos próbował zaskoczyć Akinfiejewa strzałem z 20. metrów.
Obie strony atakowały siebie bardzo groźnie, jednak za każdym razem strzelali albo niecelnie, albo na drodze stawał bramkarz przeciwnej drużyny.
W 71. minucie ponownie Pawliuczenko nie wykorzystał dobrej okazji do podwyższenia wyniku.
W 87. minucie wreszcie Grecy dopięli swego i strzelili wyrównującą bramkę.. ta jednak padła ze spalonego, dlatego też nie została uznana.
Grecy walczyli do końca, ale nie udało im się strzelić wyrównującego gola i tym samym spowodowali awans Hiszpanii do ćwierćfinału, a sami odpadli z dalszych gier.
Mecz zapowiadał się niezbyt ciekawie.. jednak jak się okazało było to bardzo dobre widowisko, zakończone niespodzianką, bo za taką należy uznać fakt wygranej Rosji nad Grecją, jednak niespodzianką jak najbardziej zasłużoną.



42' Karagounis
Liverpool
Atletico Madryt
FC Porto
Sporting Liz...
Villarreal
Juventus Turyn
Niemcy
Hiszpania